|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
addison Stażysta
|
Wysłany:
Wto 21:50, 14 Sie 2007 |
|
|

Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 270 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hell-Born
|
(Addison wstaje)Szczegóły związku z Markiem... to jak już ustalimy wszystkie warunki rozwodu. Dlatego proponuję wrócić do salonu, no i ubrać się przede wszystkim, przy okazji... mógłbyś mi bluzkę podać?(Derek podaje bluzkę) Dziękuję. A i to całe "I'm your person thing", z mojej strony możesz liczyć na to samo. Chodźmy już zanim ktoś przyjdzie i zastanie nas w tej niedwuznacznej sytuacji. (Addison z Derekiem schodzą grzecznie po schodach, siadają w salonie) Nieruchomości i samochody podzieliliśmy wcześniej, zostały te konta i fundusz. Tak jak mówiłam, proponuje wkłądy na kontach podzilić po połowie, fundusz zlikwidować i również podzielić. Nic innego nie wymyślę, co o tym sądzisz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
|
 |
Derek Stażysta
|
Wysłany:
Wto 22:12, 14 Sie 2007 |
|
|

Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 209 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Sądzę... (Derek siada na kanapie, dopinając guziki koszuli.) Nic nie sądzę. To głupie. Możemy podzielić na pół każdego centa, ale to niczego nie zmieni. Moja matka nie przestanie ci przysyłać kartek na urodziny i zaproszeń na wigilijne kolacje, a twoja siostra nie przestanie być stałym gościem u moich sióstr. To tak nie działa. Nie podzielimy świata na dwie równe części. Więc nadal jestem za tym, żeby podzielić tylko pieniądze z bieżących kont, a zagraniczne zostawić. A ten cholerny fundusz... Tak myślę, że stracimy mnóstwo pieniędzy, jeśli po prostu go zlikwidujemy. Twój ojciec o to zadbał. Może niech więc zostanie, weźmie go ten, komu pierwsze urodzą się dzieci. Mamy takie same szanse. Ewentualnie możemy się umówić, że odstąpimy jakąś część drugiej osobie. Hmmm?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
addison Stażysta
|
Wysłany:
Wto 22:31, 14 Sie 2007 |
|
|

Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 270 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hell-Born
|
Fakt rodziny nie podzielimy, bo to zupełnie inna historia, rozwód chyba nie przeszkadza w tym, żebyśmy pozostali w przyjacielskich stosunkach z rodzinami. Podział kont bieżących, a pozostawienie tych zagranicznych nie jest zły, ale ten fundusz... wolałabym jednak określić jakieś warunki...(dostrzega wiadomość na sekretarce) O ktoś dzwonił, odsłuchajmy, może to coś ważnego(odsłuchują wiadomość)No... to masz szczegóły na temat mojego związku z Markiem. Teraz umowa, kto pierwszy będzie miał dzieci, dostaje fundusz chyba odpada... (uśmiecha się). Chyba, że poczekamy aż urodzę(o Boże!), wtedy podzielimy fundusz i nie przepadną odsetki. Przynajmniej mamy jasną sytuację.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
Derek Stażysta
|
Wysłany:
Wto 22:41, 14 Sie 2007 |
|
|

Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 209 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
(Derek bardzo aktywnie stara się nie udusić ze śmiechu i jednocześnie to zamaskować. Na szczęście Addison stoi do niego bokiem, siłując się z sekretarką, która nie chce oddać jej taśmy. W końcu opanowuje się, przybiera kamienną twarz i tylko na twarz wypływa mu uśmiech, którego nie jest w stanie powstrzymać.) No, no... Kto by się spodziewał...? Ale nie, serio. Myślę, że w takiej sytuacji powinnaś wziąć te pieniądze w całości, tak będzie bardziej fair. I tak należały do twojego ojca. Addison, czekaj, zanim zaczniesz się ze mną sprzeczać. Jesteśmy bogatymi ludźmi. Stać nas na to. Mnie stać. To nie jest działalność charytatywna. Więc fundusz i konta mamy podzielone, to by było chyba wszystko. Teraz możesz mi się pozwierzać, do czego tak strasznie próbujesz nie dopuścić. Więc... Jak tam z Markiem? I nie mów mi, ze sam słyszałem, bo nic nie słyszałem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
addison Stażysta
|
Wysłany:
Wto 23:00, 14 Sie 2007 |
|
|

Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 270 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hell-Born
|
(Kaseta wreszcie ląduje w rękach Addison) Cholerna sekretarka! Mogę się zgodzić na ten fundusz, jeśli tak bardzo tego chcesz. Pozostaje umówić się na spotkanie z prawnikiem. Szczegóły...(zamyśla się) A co chcesz wiedzieć...? Czy zaplanowałam ciąże? Nie. Czy chcę tego dziecka? Nie wiem, pokrzyżowało mi wszystkie plany. Czy jestem pewna uczuć Marka? Nie wiem, ale widzę, że się stara. Czy Mark wie o dziecku? Nie ma pojęcia, a ja nie mam pojęcia, jak mu tę wiadomość przekazać. Jak to się stało, ze jestem w ciąży?! I have absolutely no idea!! Może kondomy za długo na słońcu leżały! Nie wiem. Czy może jeszcze jakieś szczegóły chcesz znać szanowny mężu? A w ramach rewanżu, powiedz może, co tam w Twoim związku słychać?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
Derek Stażysta
|
Wysłany:
Wto 23:15, 14 Sie 2007 |
|
|

Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 209 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Addison. Usiądźże na tej kanapie spokojnie. (Derek stara się uniknąć odpowiedzi na pytanie.) Przepraszam cię bardzo, ale pewnym paradoksem jest, że jedna z najlepszych ginekolog w kraju "wpadła". Nie rozgłaszałbym tego, stracisz wiarygodność, zwłaszcza przy wypisywaniu pacjentkom recept na pigułki. No już, nie przesadzaj. I nie atakuj mnie, jestem bardzo odporny po jedenastu latach. Usiądź obok mnie. (Addison siada, wywracając oczami.) Jak chcesz, to usuń tę ciążę, jak nie to nie. Ale nie mów na razie Markowi, daj sobie trochę czasu. I pierwsza przyjacielska rada: jeśli to nie jego dziecko, może nie mów mu w ogóle, bywa trochę porywczy... Addison, nie bij mnie! Powiedziałem... (Łaskocze skręcającą się na kanapie ze śmiechu Addison.) Nie. Bij. Mnie.
A słońce to jest wróg, zdecydowanie zły wróg. Ostatni raz, kiedy dłużej ze sobą obcowaliśmy - do czego nota bene ty mnie zmusiłaś - wydawało mi się, ze jestem kurą i przechodzę przez drogę. W tę i z powrotem, w tę i z powrrrrrrotem... (Jeszcze mocniej łaskocze.)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
addison Stażysta
|
Wysłany:
Czw 0:06, 16 Sie 2007 |
|
|

Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 270 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hell-Born
|
(Addison nie może przestać się śmiać)Stop it, stop it! Come on?! Nie Jego dziecko!? Co ty myślisz?! Że co ja jestem!? Dziwka, która daje na lewo i prawo!? Otóż nie drogi mężu, tak się składa, że monopenism wyznaję. Nie usunę ciąży, bo nie mam sumienia. Co do wiarygodności... a stwierdzą, że planowana ta ciąża była. Ale fakt może trochę później Markowi powiem, jeszcze biedaczek w jakąś paranoje mi popadnie i co?! Teraz Twoja kolej(Addison szturcha ramię Dereka). Liczę na jakieś szczegóły związku z seksowną i rozwiązłą stażystką(szatański uśmiech na twarzy)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
Derek Stażysta
|
Wysłany:
Pon 20:44, 20 Sie 2007 |
|
|

Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 209 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Szczegóły... Mam ci powiedzieć, że jest wspaniała, cudowna i fascynująca. Bo jest. Ale nie oszukujmy się, nie chcesz tego słuchać i gówno cię to obchodzi. (Derek bierze poduszkę i podkłada ją sobie pod głowę.) O łóżku nie będę ci opowiadać. Ani schowku w szpitalu, mojej przyczepie i żadnym innym miejscu. Gdybyś była ciekawa, nie kazałabyś mi się ubrać i zejść do salonu, znamy się już trochę. Dalej, zadawaj pytania, chętnie odpowiem. Ale najpierw zastanów się, czy na pewno chcesz wiedzieć (dodaje.)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
addison Stażysta
|
Wysłany:
Nie 18:05, 26 Sie 2007 |
|
|

Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 270 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hell-Born
|
Jaki ten schowek oblegany... Nie, właściwie nie interesuje mnie to, mam tylko prośbę, byłabym wdzięczna, gdybyś nie mówił nikomu o ciąży, zwłaszcza Markowi, bo jego sama muszę poinformować. A ze spraw organizacyjnych, pasuje Ci spotkanie u prawnika za tydzień?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
Derek Stażysta
|
Wysłany:
Nie 19:02, 26 Sie 2007 |
|
|

Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 209 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Nie wiem, pewnie tak. Poproszę w każdym razie Richarda o wolne, ale nie zapominaj, że jesteśmy lekarzami. Nasz czas nie należy do nas. Wredne, że nikt nie mówi stażystom, że to się nigdy nie zmieni. Ale mniejsza z tym.
O ciąży nie powiem, to jest bardzo nie moja sprawa. Gratuluję i nic więcej, jak nakazuje tajemnica lekarska.
Swoją drogą pusto w tym domu dzisiaj. I cicho. Czy moje podejrzenia, że libacja - wymiennie w orgia, chociaż to przecież nie musi się wykluczać - odbywa się dzisiaj gdzieś indziej jest uzasadniona?
Nie patrz tak na mnie. Też tu mieszkam, nikogo nie osądzam. Addison, serio. Ale majtki w zlewie? Czuję się jakbym znowu był w college'u.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
addison Stażysta
|
Wysłany:
Śro 17:09, 29 Sie 2007 |
|
|

Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 270 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hell-Born
|
Nie ma to jak być w otoczeniu młodzieży Libacje mamy lepsze, niż za studenckich czasów, a myślałam, że to niemożliwe. No to w takim razie jesteśmy umówieni. Idę odespać dyżur, have a nice day.
THE END xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
 |